Wygrana w Jastrzębiu na koniec roku 2014!
W ostatnim spotkaniu ligowym bialskiej Stali w tym roku, bielszczanie zmierzyli się w Jastrzębiu z tamtejszym GKS.
GKS Jastrzębie - BKS Stal 0:1 (0:0)
Bramka:
0:1 Wiśniewski (88')
Żółte kartki:
Czaicki, Sobala
Czerwona kartka:
Sobala (90') za drugą żółtą
GKS: Drazik, Lorenc (90. Sękowski), Pacholski, Caniboł (85. Hajczuk), Gorzała, Jadach, Szymura, Zajączkowski (77. Szczęch), Tront, Weis, Kopacz
BKS Stal: Kozik, Szczurek, Dancik, Sornat, Zdolski, Sobala, Czaicki, Karcz, Luke (63. Caputa), Brychlik (90. Wójcik), Wiśniewski (89. Habdas)
To już ostatnia kolejka przed przerwa zimową i druga kolejka rewanżowa. W Bielsku-Białej w meczu obu drużyn padł remis 1:1, a obie bramki padły po rzutach karnych. W Jastrzębiu zapowiadało się bardzo ciekawe widowisko, tym bardziej, że na stadion MOSiR-u wybierało się sporo kibiców gospodarzy i duża grupa bielskich fanów. Połączone siły BKS Stal, Zagłębia Sosnowiec i Miedzi Legnica nie zostały jednak wpuszczone na stadion z uwagi na zbyt małą liczbę biletów przygotowanych przez organizatora... Bielscy kibice całą pierwszą połowę stali przed bramami stadionu, po czym wrócili do domu.. Warto tu jeszcze podkreślić postawę fair kibiców z Jastrzębia, którzy wielokrotnie skandowali, by wpuścić na stadion bielskich fanów, a nawet interweniowali u organizatorów meczu. Niestety ci pozostali głusi na ich prośby...
Sam mecz stał na dobrym, wyrównanym poziomie. Przez pierwsze 45 minut więcej z gry mieli bielszczanie, ale lepszą okazję do zdobycia bramki mieli gospodarze. W 17. minucie po dośrodkowaniu Damiana Zdolskiego bliski szczęścia był Filip Wiśniewski, ale nie trafił w bramkę. Dziesięć minut później, po jednym z błędów gospodarzy w obronie, na techniczny strzał zdecydował się Marcin Czaicki, ale Drazik był dobrze ustawiony. W 38. minucie najlepszą okazję do objęcia prowadzenia mieli gospodarze. Piłka została dośrodkowana z prawej strony w pole karne, a na uderzenie z woleja zdecydował się Weis. Piłka leciała w samo okienko, ale przepiękną paradą popisał się Krzysztof Kozik. W 44. minucie podobną akcją popisali się goście. Strzelał Juraj Dancik, ale dobrze obronił bramkarz GKS. Do przerwy bramek nie było, ale dobre akcje z jednej i drugiej strony dawał nadzieję na trafienia w drugiej połowie.
W drugiej części meczu to bialska Stal prowadziła atak pozycyjny, a GKS czekał na kontrataki. Po jednym z nich w 67. minucie Jadach trafił w poprzeczkę, a dobitka była minimalnie niecelna. Odpowiedź bielszczan nastąpiła po kilku minutach. Na rajd lewą stroną zdecydował się Filip Wiśniewski, który dośrodkował do Przemysława Brychlika. Ten strzelił, jednak w ostatniej chwili jego uderzenie zostało zabokowane. W 78. minucie kolejną świetną okazję miał GKS, ale strzał Jadacha z kilku metrów obronił Kozik. W 88. minucie BKS wyprowadził akcję, po której cieszył się z objęcia prowadzenia. Dośrodkowanie w pole karne, świetnie przyjął piłkę Wiśniewski i pięknym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Tuż przed końcem meczu Mariusz Sobala sfaulował jednego z gospodarzy przed polem karnym, a sędzia ukarał go drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.
Do końca spotkania wynik nie uległ jednak zmianie i bialska Stal cieszyła się z wygranej 1:0, która zakończyła rundę jesienną sezonu 2014/2015.







